🔄 Zmiana, która miała być turkusem, a wyszła… sinym cieniem transformacji. Co zrobić?

🔄 Zmiana, która miała być turkusem, a wyszła… sinym cieniem transformacji. Co zrobić?

Piątek, Maj 9, 2025

Miał być turkus. Miało być zaufanie, odpowiedzialność i autonomia. Cztery lata planowania „organizacji przyszłości” – z pięknymi grafikami, metaforą żagla i cytatami z Laloux na ścianach sali konferencyjnej.

Wszystko teoretycznie szło pięknie, zgodnie z "Roadmapą Transformacji" – dopóki nie zajrzeliśmy do bilansu. 2 miliony złotych straty.

I wtedy padło zdanie, którego nie zapomnę:

„My wszystko robimy dobrze – tylko coś jest nie tak z tymi ludźmi…”

🎯 I to był ten moment, w którym dołączyłam do zespołu. Moment, w którym zdałam sobie sprawę, że żadna transformacja nie zadziała, jeśli zarząd chce zmieniać wszystko oprócz siebie. Pomimo upływu czasu (minęły już 3 lata od tego wydarzenia) mam wrażenie, że wymiar ludzki w HR jest jeszcze bardziej istotny, by organizacje odnosiły sukcesy. Transformacja ma przecież swój wymierny cel.

🚪 Transformacja, której nie było

Przez cztery lata wdrażano (zgodnie z ówczesną Radmapą transformacji):

  • samoorganizację bez przygotowania ludzi,
  • odpowiedzialność bez kompetencji,
  • zaufanie bez informacji,
  • brak struktur – w imię równości i nazywając to płaską strukturą.

Aż w końcu zniknęło jedno: poczucie bezpieczeństwa.

Ludzie dostali „wolność”, ale nie ramy. Mieli decydować, ale nie wiedzieli o czym. Gdy pytali – słyszeli: „To zależy od Was, my się nie wtrącamy”. Liderzy zaczęli się wycofywać. Ostatecznie… wycofali się z firmy.

🧠 Od transformacji kultury do transformacji odpowiedzialności

Przyjechałam pomóc w ”lepszym zrozumieniu organizacji”. Zaczęliśmy od badania.

Wyniki? Oto kilka z nich:

  • Brak spójności między tym, co się mówi, a co się robi.
  • Zmęczenie odpowiedzialnością bez mocy sprawczej.
  • Wysoki poziom niepewności, niskie morale.
  • Przekonanie, że „winni są ludzie”, a nie system.

W efekcie organizacja została z „turkusową” etykietą, którą przyklejono na system, który nie działał. Nikt nie wierzył w zmianę. 

🔍 Co zawiodło?

  1. Brak realnej obecności liderów – turkus to nie jest brak przywództwa. To inne przywództwo.
  2. Brak rozmowy o celach, ryzykach, kondycji finansowej – ludzie nie są głupi. Ale muszą wiedzieć, w czym uczestniczą.
  3. Oczekiwanie transformacji, bez zmiany własnych nawyków – delegowanie wszystkiego bez wspólnego planu to chaos, nie autonomia.
  4. Zero feedbacku od ludzi, tylko od siebie nawzajem – "echo chamber" z zarządu to nie strategia, to pułapka.

💡 Turkus nie polega na braku struktury. Polega na dojrzałości relacji i świadomym przywództwie i często pozostaje piękną ideologią.

Transformacja zaczyna się tam, gdzie liderzy są gotowi spojrzeć na siebie – nie tylko na tabelki. Gdzie pytają:

Co mogę zmienić w sobie, by ludzie chcieli iść za mną?

✍️ I dziś, kiedy słyszę:

„Coś jest nie tak z tymi ludźmi” – odpowiadam: Może właśnie wszystko jest z nimi w porządku. To Wasz system ich zawiódł.

Nie każda organizacja musi być turkusowa. Ale każda organizacja, która myśli o zmianie, musi zacząć od uczciwego spojrzenia w lustro.

Bo ludzie nie odchodzą z firm. Ludzie odchodzą z fikcji lub pozostając w organizacji często działają w sposób jaki wydaje im się właściwy-jaki znają. 

Jeśli zastanawiasz się czy zmiana w tej organizacji zadziałała? Z turkusu zmieniła się w szarość rozczarowania ale na szczęście.... a może dzięki systemowi skutecznej zmiany, weszła na bardziej żywe kolory. Czy transformacja kiedyś się kończy jeśli wchodzimy w proces PDCA (PLAN, DO, CHECK, AKT), ona dopiero się rozpoczęła :) i nabiera rumieńców, w kolorach na jakie się umówimy. Ten cykl PDCA to proces ciągłego doskonalenia.

Cieszę się, że mogłam skorygować kierunek, dodać wiary i narzędzi tym co prawie się poddali i dorzucić nieco swojego entuzjazmu widząc w ludziach i organizacji, że jest MOC! Nie byłabym sobą gdybym nie doceniła pracy liderów dotyczącej samoświadomości, zaangażowania wspaniałych ludzi na każdym szczeblu organizacji.. Usunęliśmy "kamyk z buta" organizacji, by mogła kroczyć dalej...

Z serdecznością, kroczcie we właściwym kierunku by nic Was nie uwierało :)

Anna Zawadka 

Brak komentarzy
Szukaj