Jak ją odczytywać? Przecież każdy ją ma więc zajmijmy się strategią. Jak wiele mogą mówić o kulturze w organizacji coachowie i liderzy, o tym, że dba się o właściwe postawy i wartości, wyznacza wizję i ku niej zmierza w każdym biznesie jest oczywiste. A jak jest w istocie? ...
W tym miejscu można przytoczyć Inwokację i porównać kulturę organizacyjną do zdrowia w organizacji, "Ile cię trzeba cenić ten tylko się dowie kto cię stracił". Otóż bez adekwatnej kultury występuje pewnego rodzaju indolencja w osiąganiu i realizacji celów strategicznych, jakość pracy i procesy pracy nie są realizowane efektywnie a sens pracy i zaangażowanie może być mylone z przetrwaniem. Na temat kultury organizacyjnej powiedziano już wiele, nie wszystko natomiast zostało zrobione. Jak mawiał P. Drucker "Kultura zjada strategię na śniadanie" więc uważajmy (dzisiaj szczególnie), na to co sobie zaplanujemy, by było realizowane w sprzyjających warunkach zarówno biznesowych jak również kulturowych. Populacja w organizacji jest zróżnicowana, więc to na co powinniśmy zwrócić uwagę to zdolność do empatii i tworzenia środowiska inkluzywnego, w którym jest nie tylko przestrzeń do wspólnej pracy ale również frajda z tego, że jesteśmy różni. Dbajmy o to by towarzyszył nam mindset, że dążymy do stworzenia miejsca w którym możemy być autentyczni, naturalni. W którym technologia i narzędzia pracy będą ułatwiały pracę i proces uczenia się. Tylko w atmosferze wzajemnego szacunku, bycia w prawdzie i zgodzie z samym sobą możemy tworzyć kreatywne rozwiązania, innowacje dla klientów i środowiska, w którym funkcjonuje nasz biznes. Nie wkładamy wówczas wymuszonego wysiłku w pracę, łatwiej i szybciej się komunikujemy oraz tworzą się relacje oparte na wartościach zarówno w pracy, z klientami oraz z kontrahentami. Nie ma idealnej kultury, którą można narzucić, nakazać, obwieścić. Kultura organizacyjna składa się jak góra lodowa z tego co widać i z tego co ukryte, z reguł pisanych i nie pisanych zasad postępowania, norm społecznych oraz żargonu jakim posługują się pracownicy, ich osobowości, pasji i błysku w oku. To co możemy zrobić jako liderzy to nie gasić błysku w oku naszych współpracowników, być liderem pozytywnych zmian, jakie chcemy widzieć w organizacji - zaczynając od siebie.

